Nie no bez jaj!!
Jak czytam posty o PKO BP (spółka skarbu Państwa), który na razie jest tylko partnerem to mi się płakać chce i nie zapominajcie że za rok są wybory i PKO BP wcale nie musi być tytularnym sponsorem, bo po wyborach może być inny zarząd banku.
Wcale nie uważam, że mamy być januszowym klubem - janusze też pobluzgać umieją.
Mamy być klubem organizacyjnie transparentnym - bez tego pies z kulawą nogą nawet się nie zainteresuje Wisłą a co dopiero jakiś poważny biznes.
Niech klub zacznie prosić ludzi aby przychodzili bo my nic nie robimy tylko mówimy piszemy tutaj do siebie w tysiąc osób, żeby iść na mecz, kupić plakat etc.
Ok my to zrobimy, ale nas nie trzeba przekonywać.