FraMat napisał(a):

W dalszym ciągu uważam, że opcja hiszpańska była pod względem relacji cena-jakość najlepsza i najkorzystniejsza. I nadal jest taka.
Na pewno jest lepsza od opcji: tani Polacy z rezerw innych klubów - wprawdzie cena i kontrakty niskie, ale jakość nie powala.
To nie sprowadzanie Hiszpanów przez Junco doprowadziło do zapaści.
Powody są skrzętnie skrywane przez Zarząd.
Nawet budżet płacowy i jego relacja do całości przychodów o niczym więcej nie świadczą jak o nieumiejętności dywersyfikowania przychodów i budowania takiego wizerunku Wisły, aby nie odstraszał on potencjalnych inwestorów, sponsorów, reklamodawców.
Zabił nas wysoki czynsz za stadion, niepokrywany już dłużej przez coroczną daninę od TF.
Teraz zostaliśmy, ze względu na niespodziewane (dla Zarządu) wydarzenia finansowe jakie nastąpiły po ostatnim meczu ligowym i osiągnęły swój szczyt 1 lipca, zmuszeni do przyjęcia opcji:
niska cena -> niska jakość -> schodzenie z wszystkich możliwych kosztów -> rzucanie co niedzielę złotówki (bo na więcej nas nie stać) na tacę w kościele, żeby Bóg miał nas w swojej opiece -> łudzenie się, że przyjdzie jakiś nowy Bragiel
Oczywiście, jest szansa, że nawet tymi śmieciowymi kontraktami piłkarzy utrzymamy się lidze, choć z każdym rokiem coraz więcej klubów jest lepiej zarządzanych, albo wspiera ich miasto czy inny duży zakład państwowy. Ba, możemy nawet ponownie zająć 6 czy wyższe miejsce.
Naprawdę, rację ma Sarapata twierdząc, że średnia frekwencja przekraczająca 20 tys kibiców, a najlepiej pełny stadion są najlepszym inwestorem.
Tylko dlaczego nic nie robi się w tym kierunku, żeby tę frekwencje podnieść? Bednarza już nie ma jak chciało SKWK, a ludzie z Krakowa i turyści jakoś słabo kwapią się, żeby spędzać weekendowe popołudnia czy wieczory n a stadionie z Wisłą.
Ktoś z TS przeprowadził już jakieś badania dlaczego?
|
Od przyszlego sezony głównym sponsorem ekstrakalsy ma byc PKO
Jezeli sprzedadza prawa do transmisji tak jak lizca czyli za ok 280-300 mln/rocznie to powinnismy miec juz tylko z tych 2 powodów dodatkowe 5-6 mln zł na rok
akurat, zeby w 3 lata wyjsc ze wszystkich dlugow, byle tylko w tym sezonie sie utrzymac...
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"