MaLk napisał(a):

Możemy zgadywać. Bo w 2015 r.:
- za spółką ciągle stał miliarder i jego grupa kapitałowa,
- dług był mniejszy,
- Majchrowski bał się ruszyć Wisłę,
- miasto nie było (w aż takim stopniu) przedmiotem zainteresowań prokuratury i służb w zakresie szeroko pojętej gospodarności,
- Majchrowski nie potrzebował specjalnego PR przed wyborami?
|
A mnie się wydaje, że sprawa jest znacznie prostsza.
Przejmując Wisłę z rąk TF, TS musiało przede wszystkim przesunąć w czasie spłatę zobowiązań i to chyba w większości przypadków zostało dokonane.
Z komunikatu Miasta wynika, że porozumienie o spłacie zadłużenia za stadion w 24 ratach zostało podpisane z ZIKiT w 2016 r., a więc pewnie niedługo po przejęciu.
Nikt wtedy nie stawiał zarządu pod ścianą, dano im jakiś tam oddech i 2 lata na spłatę.
To, że nie płacono wcale to już inna para kaloszy.
Co do 2015 r., być może także istniało jakieś porozumienie jeszcze z TF? A może faktycznie renoma grupy TF była tak silna, że nikt nie zakładał problemów ze spłatą?