|
Dajcie spokój. Nikogo nie pobił, nikogo nie obraził, nie pocałował znaku nauki jazdy, nie prowadził po pijanemu, nie mamy informacji, że obija się na treningach. Powygłupiał się ze swoją dziewczyną w wolnym czasie w sposób, który nikogo nie skrzywdził i tyle. Może zapomniał przez chwilę, że to trafi do kibiców albo mediów.
Chcecie zniechęcić do Wisły jednego z najbardziej utalentowanych piłkarzy z obecnej kadry? Niech bawi się.jak chce, dopóki traktuje kibiców poważnie i daje z siebie wszystko na boisku. Sami nagonką na własnego piłkarza chcemy pogorszyć atmosferę w zespole i dać satysfakcję konkurentom z naszej ligi? Albo satysfakcję redaktorom, którzy lubią Wiśle dołożyć (jak po nagonce z Surmą)?
Do tego to wszystko prowadzi. Nasi piłkarze powinni czuć wsparcie własnych kibiców. Trybuny powinny za nimi stać murem. Jeżeli traktujemy piłkarza w ten sposób, to nie zdziwmy się potem jak będzie np. całował eLkę i opowiadał, że zakochał się w tamtym klubie...
Ostatnio edytowane przez kacpaw91 : 16.07.2018 o godz. 21:30.
|