|
Jakby się Wojtkowski malował z jakimś kolegą to pewnie czułbym się nieco zgorszony, a tak to mnie to nie rusza za bardzo. Co najwyżej miałem z tego bekę. Ot zrobił z siebie pajaca w komitywie z koleżanką(dziewczyną?), widocznie mu to nie przeszkadza. Nie każdy jest zafiksowany na swoim wizerunku pt 'co inni pomyślą'. Osobiście go rozumiem, bo też mam opinie innych w poważaniu.
Ale z drugiej strony - nie jestem piłkarzem i nie reprezentuję swoją facjatą Wisły Kraków.
Tak czy siak jak będzie dobrze grał to takie tematy jak ten umrą śmiercią naturalną. Widać sezon ogórkowy w pełni.
|