|
Ok., ale i tak Wisła nie musiałaby zostawać spółką publiczną, żeby łapać się na przepisy dot. oferty publicznej i wszystkie obowiązki z tym związane (chyba, że czegoś nie zrozumiałem?). Ja też nie widzę, jak klub miałby to ogarnąć, skoro nie radzi sobie z innymi sprawami; nie stać też go na koszty związane z doradztwem i obsługą prawną.
Ostatnio edytowane przez czaro : 16.07.2018 o godz. 00:43.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|