|
Hej.
Moim zdaniem Wisły zdecydowanie nie stać na to, by stać się spółką publiczną. Stąd też chyba nie za bardzo jest możliwość realizacji idei akcjonariatu kibicowskiego, bo jak zaadresować uniwersalnie ofertę i jednocześnie nie przeprowadzać oferty publicznej. Pomijam fakt, że prowadziłoby to do sytuacji, w której akcjonariuszami byliby też nie-kibice Wisły. Najmniejszym problemem natomiast byłoby to, że wymagałoby to regularnych emisji. Inna rzecz, że to są rozważania bardzo teoretyczne, bo TS na pewno tego nie rozważy.
Podzielam Twoje obawy o przyszłość, natomiast idea Cupiała jako akcjonariusza mniejszościowego to s-f, Włodarski też raczej s-f, bo gdyby chciał wejść do Wisły, to by wszedł; a z tym Wojciechowskim to chyba żartujesz.
Konta "czaro" na innych portalach (w tym tt) nie są moje. Nie odpowiadam za publikowane tam treści.
|