|
Bardzo ciekawi mnie to jak po tym wszystkim (afera stadionowa) zachowa się zarząd. Można mówić, że mieli to pod kontrolą lub nie, bez względu na wszystko stracili spore poparcie wiślackiego społeczeństwa.
Nie mówię już o Dukacie, bo on za te swoje wyjazdy wakacyjne w takim czasie (każdy ma prawo do odpoczynku) powinien być wywalony na zbity pysk. Rzekomo rozmawiał z miastem, cały czas podkreślano że mamy dobre stosunki z nimi, traktujemy się po partnersku a tu taki zonk!!!
Osobiście uważam, że na takim chorym układzie Sarapata-Dukat, najbardziej cierpi ta pierwsza. To wygląda jakby próbowała wszystko ogarniać dodatkowo za Damiana, który jest tam tylko od parady.
Z drugiej strony, czy nie powinno się rozważyć powołania nowego zarządu. Wiem, że to i tak będą dla wielu Ci sami ludzie, ludzie TS-u. Słyszałem jednak wiele pozytywnych opinii np. o Gołdzie. Osobiście uważam, że jakaś zmiana byłaby dobra.
Kolejna kwestia nad którą się zastanawiam. Czy ludzie w klubie rzeczywiście mają świadomość że potrzebujemy inwestora/współwłaściciela na już i że sytuacja w której się znajdujemy nie pozwala nam już dłużej czekać. Trzeba jak najszybciej kogoś znaleźć. Tym bardziej że żyjemy w mieście które nigdy nam nie pomoże, prędzej wbije gwóźdź do trumny. Akcje kibicowskie są bardzo zacne i piękne, ale na dłuższą metę nie wystarczą.
Kiedyś Sarapata mówiła, że wokół klubu kręci się mnóstwo potencjalnych inwestorów którym zależy na kupnie klubu ale jeszcze bardziej na atrakcyjnych działkach i trzeba Wisłę uchronić przed takimi osobami. Piękna postawa i godna poparcia, ale czy nie myślimy zbyt życzeniowo. Przecież nikt tu nie przyjdzie i nie wpompuje własnych pieniędzy bo tak jak Cupiał od dziecka kibicował temu klubowi, tym bardziej jeśli jest to opcja zagraniczna. Naturalne jest że będzie chciał robić tu interesy, a klub będzie mu służył jako nośnik informacji i reklamy.
|