Wyświetl pojedynczy post
MaLk
Socios Wisła Kraków
 
Od: 08.2016

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8255
Stary 15.07.2018, 00:04
kacpaw91 napisał(a):
Jesteście pewni tych 30k miesięcznie? Ostatnio gdzieś padło, że tam też była pensja Junco. Ciekaw jestem ile on zarabiał. Na pewno nie były to groszowe kwestie...
Bo wicie rozumicie, interpretowanie przekazów z klubu jest taką zabawną grą w kodowanie i dekodowanie słów.


No więc czasem jest tak, że dziennikarz zada pytanie czy to prawda, że zarobki zarządu były naprawdę aż tak wysokie jak wynika ze sprawozdania, że te słynne prawie 730 kafli na rok, wliczając koszty delegacji, wyjazdów itp. Zarząd wtedy odpowiada, że podane kwoty nie odpowiadają rzeczywistości.
Normalny człowiek interpretuje to wtedy tak, że nie, nie było to aż tyle, w sprawozdaniu pewnie się rąbnęli albo napisali nieprawdę. Też się wtedy na to złapałem, przeczytałem odpowiedź bez kontekstu pytania. Potem przeczytałem uważnie pytanie, na które udzielona została odpowiedź.
Otóż z punktu widzenia zadanego pytania, podane w pytaniu kwoty istotnie nie odpowiadają rzeczywistości, co wcale nie oznacza, że kwoty podane w sprawozdaniu tej rzeczywistości nie odpowiadają. Po prostu w tym punkcie sprawozdania, zgodnie z zasadami rachunkowości podaje się tylko wynagrodzenie należne i wypłacone zarządowi, absolutnie bez ryczałtów, delegacji itp. kosztów, a nawet bez niektórych rodzajów wynagrodzenia (np. bez wynagrodzenia za prace badawczo-rozwojowe).
No więc mucha nie siada, odpowiedź zarządu jest formalnie prawdziwa, kwoty z pytania nie odpowiadają rzeczywistości, co wcale nie oznacza, że kwoty podane w sprawozdaniu są nieprawdziwe. Ale przekaz poszedł, lud się uspokoił...


Teraz tak. Z artykułu dziennikarza innego wynika, że podana kwota łączna nie obejmuje tylko wynagrodzenia Sarapaty i Dukata, ale także wynagrodzenie dyrektora Junco. To jest wiadomość przetworzona.

Pytanie jaka była wiadomość źródłowa, którą dostał? Czy była tam mowa o wynagrodzeniu dyrektora Junco, wynagrodzeniu pana Junco, wynagrodzeniu Junco także jako dyrektora...? Odpowiedź brzmi - cholera wie. Teoretycznie, zgodnie z zasadami rachunkowości, powinny się tam znaleźć tylko wynagrodzenia osób wchodzących w skład zarządu, czyli i owszem, Junco za te kilkanaście dni stycznia 2017, kiedy był w zarządzie, ewentualnie jego odprawa i tyle jego obecności, potem wszedł na jego miejsce Dukat. Jeśli chodzi o byłych członków zarządu, jakim Junco stał się po wyjściu z zarządu, to w tym miejscu sprawozdania podaje się tylko zobowiązania i świadczenia okołoemerytalne. Czyli żadne wynagrodzenie dyrektora Junco jako dyrektora niepełniącego funkcji w zarządzie znaleźć się tam nie powinno. Więc ile w tej wiadomości jest tego, co sam sobie wyinterpretował dziennikarz, ile tego, co przekazał klub, a wreszcie ile prawdy materialnej (a nie tylko formalnej), tego nie wiemy.


Wiemy to, co powinno się znaleźć w nocie dotyczącej wynagrodzenia zarządu i co się w niej znalazło. Oraz to, że te słynne 30 tys. zł to kwota brutto, średniomiesięczna, przeciętnie przypadająca na członka zarządu, czyli wielkość statystyczna, która na miesięczną pensję konkretnej osoby zapewne się nie przekłada, ale łącznie daje taką a nie inną kwotę roczną.



Możemy się bawić z zarządem w kotka i myszkę. Problem polega na tym, że ja, mimo iż długo zarządu tutaj broniłem (do teraz zresztą uważam, że w sezonie 16/17 zrobili kawał doskonałej roboty), od zawsze patrzę na przekazy z klubu jak na prawniczą erystykę, do której trzeba stosować specjalne kryteria interpretacyjne, a ostatnio to już z założenia szukam drugiego dna...



W sumie, napiszę to po raz kolejny, żałuję, że wywołałem temat wynagrodzeń, bo ma wymiar głównie PR-owy, podczas gdy prawdziwy problem sytuacji finansowej klubu jest o wiele poważniejszy.
Odpowiedz cytując