|
Wieśniak w całej wypowiedzi nie chodziło mi tylko o ten jeden post tylko że od jakiegoś czasu wraz chociażby z reganem mniej lub bardziej dosadnie wyzywacie każdego kto osmiela się krytykować wychodzące z klubu decyzje
Co do książkowych dygresja to raz ze szacunek, u mnie podobnie, 1/tydzien to standard
A z wydawaniem chodziło mi o to że jak jest bestseller to ma dodruki, tak długo aż kolejny się cały nie sprzeda dlatego praktycznie każdy taki tytul zostaje potem w magazynach
Jak zamiast dyskutować wolisz tylko szukać kółka wzajemnej adoracji - ignoruj twoja sprawa ani mnie to ziebi ani grzeje
Kończąc wątek Migi oczywistym jest ze rola dziennikarza w ogólnopolskim medium rządzi się swoimi prawami
Posłuchajcie go sobie chociażby w programie TSW na weszło.fm
"Czy mogłem sie cofnąć - cofnąć do czego, do kogo, do jakiego mnie ? Nie ma żadnego momentu w przeszłości, który, cudownie zmieniony, odwróciłby bieg mojego życia, żadnej katastrofy, która mi sie przydarzyła, wskutek czego jestem inny, niż byc powinieniem; niczego takiego nie potrafie wskazać"
|