Dokładnie - tak było choćby z bestsellerową pozycją "Futbol na tak"
Sorki kolego, ale Miga od wielu lat nie robi nic, oprócz oczerniania klubu. Chwała mu za forum, stronkę i kilka lat na trybunach. Teraz zrobiła się z niego zwykła, dziennikarska szmata.