|
jeśli faktycznie jest opcja, że dostajemy 30% od następnego transferu Carlitosa, to ten transfer wcale nie jest taką złą decyzją. Jeśli błyśnie w europejskich pucharach, to nie zdziwiłbym się, jakby Legia go opchnęła za jakieś 3mln euro. A wtedy blisko milion idzie do nas, co daję nam łącznie ok 2mln euro - tylko jakby rozłożonych na raty.
Zresztą, tak czy inaczej jakieś pieniądze z jego następnego transferu dostaniemy, bo chyba nikt nie sądzi, że posiedzi w tej Legii 3 lata. Nie ten typ człowieka.
Oczywiście szkoda, że od razu nie sprzedaliśmy go za granicę za te 2 mln, ale jeśli uparł się na Legię, to były tylko dwie możliwości: 1) sprzedać go Legii lub 2) trzymać go, opłacać kontrakt i ryzykować, że będzie non stop siedział na jakiś "kontuzjach" czy innych zapaleniach ucha.
|