Serio uważasz, że on z własnej woli zrezygnował? że sam na to wpadł?
"Słuchaj, Łukasz. Głupia sprawa wyszła. Ale nie możesz jednak z nami pracować, są naciski grup kibicowskich, wiesz sam jak było. Stowarzyszenie się nagle obudziło, jak nic nie robiło tak nagle... Wiesz, nie będziemy mieć życia. Damy info ze zrezygnowałeś sam, masz tu i podpisz, dogadamy się przecież."
No i myk. Jesteśmy na pewno lżejsi jakieś, kolejne, kilkadziesiąt tysięcy. Nie uwierzę, że nie. Ale co tam, kibice przecież zbierają.