|
Niech no ktoś zredaguje ładny dokument/folder o Wiśle, Polsce, dorzuci odpowiedni watek o związku Wisły, Krakowa i Polski z rynkiem a. chińskim/b.arabskim (lub innym bliskowschodnim)/c. azerskim lub podobnymi. Zareklamować nas jako markę, która ma dalej wpływ na świadomość kibica w tej części Europy, o dużym potencjale marketingowym i sprzedażowym - bo wiadomo, duże miasto i nie tak dawno era sukcesów. Dorzucić info o tym, że kibice potrafią się zebrać i robić akcję zbiórkowe, protesty lub wsparcie dla firm etc. Reklamować jako spółkę, w której i koszykówka dobra, piłka niezła, lekkoatleci dają.radę, a w ogóle to jak nam przyślecie kilku ludzi od siebie, to zrobimy z nich kolejnego Kagawę i Lina.
Podesłać to np. do funduszu inwestycyjnego Yao Minga, arabskich spółek wspierania rozwoju porozumień biznesowych w Europie, ministerstwa sportu w Azerbejdzanie etc. Masowy cold contact, na trzy zmiany, obskoczyć każdą firmę inwestującą w sport, wyslac maila do kazdego biznesmena z milionem na zbyciu. Dzwonic do ich sekretarek, dopytywac czy przeczytali, dosylac nowe info, zaprosic ich na kolacje do Wierzynka i wyslac obwarzanka kurierem. Przecież to nie może być tak awykonalne, c'nie?
Life is short. Wear your passion!
|