|
Jak dla mnie to tu nie ma za bardzo się nad czym zastanawiać. Ktoś realizuje jakąś politykę w tym klubie (chyba) i zdecydował się Surmę zatrudnić, znając mam nadzieję plusy i minusy takiego rozwiązania. W momencie gdy umowa weszła w życie i to ogłoszono, Surma powinien popracować rok, dwa czy inny miarodajny czas i wtedy można stwierdzić czy się nadawał czy nie. W innym wypadku klub naraził się na śmieszność (w sumie co tam, skoro regularnie zaliczane są nawet większe wtopy wizerunkowe). A Stowarzyszenie Kibiców zamiast zająć się pilniejszymi sprawami to robi porządki od rzeczy, które w aktualnej sytuacji są wręcz błahostkami. Za chwilę będzie pewnie afera o Kokoszkę i tak dalej. W tym samym czasie klub poprzez chaotyczne decyzje kompletnie się pogrąży, bo już nie będzie się dało tego uratować.
|