stary dziad napisał(a):

Oj Lucjuszu , Lucjuszu , nie będę oceniał stanu Twojej głowy ...
Ale ta głowa doprowadziła Cię do błędnej pewności co do mojego statusu . Nigdy nie byłem pracownikiem (no owszem , podczas studiów się zdarzało ) , zawsze byłem i jestem szefem
A przechodząc do rzeczy Wisła SA nie jest zwykłą spółką akcyjną która , w zależności czy jest zwykłą czy giełdową ma różne obowiązki sprawozdawcze . Wisła SA jest , można powiedzieć społeczną spółką akcyjną , utrzymywaną między innymi przez kibiców którzy zapewniają jej ok. 30 % budżetu . I w zasadzie kompletnie nie interesowałby mnie sprawozdanie finansowe jakby WSZYSTKO SZŁO JAK NALEŻY . A ponieważ nie idzie to zarząd powinien się wytłumaczyć gdzie mamy problem . Oczywiście formalnie oni nic nie muszą . Tu zgoda . Ale to nie buduje że tak powiem ducha ofiarności i wspólnoty . I jeszcze jedno , nie chodzi mi o szczegóły personalne ale ile zalegamy w poszczególnych kategoriach (piłkarze , pracownicy , miasto itd) .
Kończę i nie łudzę się że coś do Ciebie dotrze
|
Podkreślam raz jeszcze: żadna duża spółka nie zrobiłaby czegoś takiego. Mogą podać jakieś ochłapy, które są pewniakami i każdy o nich wie, ale w życiu szczegółów na tacy nie otrzymasz i jest to zrozumiałe.
Jesteś szefem? To dziwie się jak funkcjonuje Twoja firma w przypadku tak abstrakcyjnego podejścia czyli wypływu szczegółów finansowych...
Pomijam tajemnice handlowe, niejawne rzeczy itd. Nie wiem czy Kiko Ramirez byłby zadowolony jakby klub podał na tacy ile mu wiszą tym samym zdradzając oficjalnie po części jego zarobki - NIE MA TAKIEJ MOŻLIWOŚCI..
Dla mnie to jest jasne jak słońce. Pozdrawiam