|
Myślę, że płacz jest nie o samego Surmę, a o to, jak fatalnie się dzieje w klubie - bo decyzja o zatrudnieniu kogoś takiego jak Surma jest absurdalna, a zwolnienie go po tygodniu pracy jeszcze bardziej absurdalne. Tym samym Głowacki raz, że nie wykazał się odpowiednią wyobraźnią, bo przecież doskonale zdawał sobie sprawę z tego, jaka będzie reakcja kibiców (a jak nie zdawał, to coś tu jest nie tak), a dwa - pokazano mu, że jako dyrektor sportowy tak naprawdę ma niewiele do gadania, bo po tygodniu odpalono jego pomysł.
A trzecim absurdem jest oczywiście fakt, że pomysł zatrudnienia Surmy został klepnięty - wszak to nie sam dyrektor sportowy finalizuje rozmowy czy już konkretne kontrakty.
Ostatnio edytowane przez ChG : 13.07.2018 o godz. 13:13.
|