rav napisał(a):
Tak na chłodno: to by grozilo ze ktos kasiasty wykupi 50% glosow zeby dostac sie do zarzadu. I w nim nabruzdzi.
Jak kogos stac na wiecej to niech zapisze zone, dziecko, brata, sasiada. Rzecz nie tylko w kasie ale liczbie osob.
|
Chodziło mi o ilość głosów w obrębie zaproponowanych kwot.