Oczywiście rzeczą naturalna że kibice mogą mieć swoje zdanie i mogą się burzyć. Sprawę Surmy można było załatwić w prosty sposób, kiedy Arek Głowacki czy kto kol wiek zaproponował kandydatury Łukasza Surmy powinna się tam zapalić czerwona lampką. Wierzę że gdyby wtedy ktoś miał trochę oleju w głowię to zareagował w sposób następujący: " Słuchaj Arek, nie wątpimy że wiesz co robisz rekomendując Łukasza i byloby to pewnie dobry wybór ale my jako zarząd jesteśmy już teraz w kiepskiej sytuacji PRowej, nie możemy otrzymać już więcej ciosów od kibiców i tracić dalej zaufania. Nie możemy zaakceptować Surmy."
Wierzę ze nikt nie zostałby wtedy skrzywdzony a Glowakci czy kto kol wike go rekomendował zrozumiałby to.
W obecnym wariancie zarząd zrobił debili przede wszystkich z samych siebie, z Arka Głowackiego lub osoby rekomendującej, z Łukasza Surmy, podzielił kibiców wysłał sygnał do otoczenia, że tu rządzą ludzie nie poważni. Wszystko w jednym ruchu. Gratulacje.