Wyświetl pojedynczy post
nesta
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków, Galicja

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#6105
Stary 13.07.2018, 08:09
Surma nie jest meritum problemu. Wiadomo, że nie powinno go tu być choć bardziej z powodu jego przygotowania do zawodu, które pozostawia wiele do życzenia (fragmenty z wywiadu ktoś cytował na forum). Problemem jest to, że na zewnątrz znów wyszedł obraz klubu rządzonego przez kibiców. Po pierwsze - nikt nie broni wyrażać im swojego zdania, to w końcu klienci klubu, całego biznesu piłkarskiego, którzy mogą w ten czy inny sposób wyrażać swój sprzeciw wobec decyzji zarządu. Jest jednak różnica pomiędzy transparentem, okrzykami na stadionie podczas meczu, protestem w internecie, a układem wewnątrz klubu, który dzięki nieformalnym kanałom i powiązaniom, daje możliwość nacisku na władze klubu i zmieniania ich decyzji. Po drugie - znamienny jest sam fakt, że kibice wygłaszają tak jednoznaczne sformułowania. To rola klubu, zarządu.

W takiej bowiem sytuacji, jakikolwiek inwestor czy nowy właściciel zastanowi się nie raz, dwa, ale dziesięć razy czy to jego hobby, które chciałby tu mieć, nie przysporzy mu więcej siwych włosów niż radości. Czy to jak wydać swoje ciężko zarobione pieniądze będzie musiał konsultować z osobami bliżej nieokreślonej proweniencji. Odpowiedź wydaje się jasna - nikt tu w takim układzie nie przyjdzie. I ten obecny brak inwestorów, osób zainteresowanych przejęciem spółki w dużej mierze wynika z tego wrażenia. Czy to wrażenie jest słuszne czy nie? W jakim stopniu ta sytuacja przeżera spółkę od środka? Nie wiem. Ale takaż to już funkcja wrażenia, że po prostu jest i wywołuje określone konsekwencje. Dlatego jeśli ten klub chce przetrwać to musi się oczyścić z określonych powiązań. Pesymistycznie na przyszłość rokuje niestety to, ze klub może spełniać określoną rolę dla określonych osób również niestety w niższych ligach co wyrzuca z dłoni scenariusz, że poprzez (np.) degradację sytuacja się oczyści.
Ostatnio edytowane przez nesta : 13.07.2018 o godz. 08:12.
Odpowiedz cytując