|
Skoro kryzys tymczasowo zażegnany to chciałbym zadać pytanie.
Ilu z obecnych na forum kibiców, zwłaszcza tych krytykujących zarząd z każdej strony, uderzyło się w piersi i pomyślało że swoim nieodpowiedzialnym zachowaniem przyczyniło się do zaistniałej sytuacji?
Kiedy TS przejmowało Wisłę był jasno nakreślony plan na najbliższe lata.
Zatrudniamy tanich piłkarzy, wyszukiwanych na obrzeżach piłkarskiego świata. Piłkarzy, którzy zapewnią w miarę bezpieczne granie w środku tabeli, do tego kilku młodych, nie sprawdzonych, ale rokujących, do ewentualnego wypromowania i odsprzedania. Do tego zatrudniamy taniego trenera. Najlepiej takiego, który jest w stanie ściągnąć tanich grajków z peryferii. W tym czasie powoli wychodzimy z długów.
Jednym zdaniem. Miało być ubogo, ale stabilnie i bez patologicznych zachowań.
Wszystko fajnie działało do czasu aż przyszło klika porażek i dała o sobie znać ambicjonalność kibiców, dla których styl i miejsce w tabeli było nie do zaakceptowania.
Zaczęło się darcie ryja, że piłkarze to paralitycy, trener wuefista, że na grę nie można patrzeć i w ogóle to z takim składem to nie tylko o puchary ale i o pierwszą ósemkę będzie trudno.
No to nasz "kibicowski" zarząd postanowił się kibicom przypodobać i spełnić ich życzenia.
Całą resztę już wszyscy znają...
Niech ta sytuacja będzie przestrogą i nauczką dla forumowych malkontentów.
Wisła jest na tyle medialna że często wystarczy kilkanaście wpisów na różnych portalach żeby rozpocząć lawinę. Najpierw temat podłapują lokalni "dziennikarze", potem temat kopiują inni, a na koniec w świat idzie informacja że kibice ( a nie kilkunastu forumowych krzykaczy ) chce zmian.
Dlatego chciałbym żeby część ludzi uświadomiła sobie że nie tylko Cupiał, zarząd i miasto, ale także i oni są odpowiedzialni za obecny kryzys.
|