Wyświetl pojedynczy post
Aalcman
Senior Member
 
Od: 06.2008

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8132
Stary 12.07.2018, 20:02
Ogryzek napisał(a):Wyświetl post
To czy miasto traktuje Wisłę poważnie wyjdzie podczas negocjacji czynszu do nowej umowy. Jeśli dalej będą stać na stanowisku że taniej się nie da, to umowa na starych warunkach na rok tylko wydłuży naszą agonię. Stadion jest bublem i to jest niestety fakt. Bez dofinansowania miasta - kosztów jego utrzymania sama Wisła nie udźwignie.

A co do Majchrowkiego, jak ktoś pisał - wybory wybory - no to zrobił sobie dobry PR jako ten co uratował Wisłę (na rok, no ale zawsze).

Dlaczego nasz Zarząd siedział cicho? Może tak właśnie miało być - miał to być teatr jednego aktora - Jacka.
Zapewne była to szopka urządzona na potrzeby JM. I nie, nie chodziło o głosy kibiców, ale głównie o tych, którzy w kibicach i krakowskiej piłce (sąsiadka i My) widzą zło, kiboli, prochy itd...

Dziwiło mnie, dlaczego na konfie we wtorek, Gołda nie rzucił w twarz Kowalowi jego "warunkowej promesy". Przecież w sytuacji, w jakiej byliśmy, jeśli mielibyśmy grać na innym stadionie, utopienie kolejnego urzędasa z obozu JM byłoby dla niego samego ciosem, a nam i tak nie zależałoby już i czekalibyśmy na nowego prezydenta. A tak, to królowa niedopchnęcja się wykrzyczała, a Kowal wyszedł na wzorowego gospodarza, który po błędzie z LED-ami po drugiej stronie Błoń, wie teraz, co to znaczy dbałość o środki miejskie. Dlatego pewnie, my wysłaliśmy Gołdę.

Ciekawe jest też to, że wcześniej na rozmowy z JM udał się Tadeusz Czerwiński, który na pewno został potraktowany poważniej i być może wtedy deal był dograny.

Mam wrażenie, że JM odwalił tą szopkę, bo czuje, że bardzo niska wartość stadionu w operacie, idzie na konto miasta (prezydenta i urzędasów) i zapewne stanowiłaby ciężki dowód przeciwko wyliczeniom czynszu przez miasto. Stąd zostało zagrać mocnego w kampanii, a potem, być może po cichu się dogadać na mniejszą sumę.

Nawet jeśli istotą tego układu było znaczne obniżenie czynszu lub ustalenie niższej stawki za bycie operatorem stadionu, to i tak należy o tym przypominać Jackowi, bo politycy bardzo szybko o takich obietnicach (o ile coś takiego miało miejsce) zapominają.
Geniusz w swej istocie może napotkać przeszkody. Niestety, głupota nie jest tak upośledzona....
Odpowiedz cytując