|
To czy miasto traktuje Wisłę poważnie wyjdzie podczas negocjacji czynszu do nowej umowy. Jeśli dalej będą stać na stanowisku że taniej się nie da, to umowa na starych warunkach na rok tylko wydłuży naszą agonię. Stadion jest bublem i to jest niestety fakt. Bez dofinansowania miasta - kosztów jego utrzymania sama Wisła nie udźwignie.
A co do Majchrowkiego, jak ktoś pisał - wybory wybory - no to zrobił sobie dobry PR jako ten co uratował Wisłę (na rok, no ale zawsze).
Dlaczego nasz Zarząd siedział cicho? Może tak właśnie miało być - miał to być teatr jednego aktora - Jacka.
„Pierwotnie polską barwą narodową był »karmazyn« uważany w średniowieczu za najszlachetniejszy z kolorów. Wykorzystywany był on jako symbol dostojeństwa i bogactwa. Z uwagi na cenę barwnika potrzebnego do uzyskania tego koloru mało kto mógł sobie na niego pozwolić...
|