nie odrzucam teorii o walce o tereny, o grubą kase itp , ale po dzisiejszym zagraniu Jacka , jest możliwa też duużo trywialniejsze wyjasnienie całej zabawy
w polityce znana zagrywka pt "dobry car i źli urzędnicy"
najpierw rękami swoich przydupasów stworzył problem, który potem bohatersko rozwiązał, tuż przed wyborami takie punkty na wage złota
tak po prostu mogło tylko o to chodzić
a że PR-owo świetnie to rozegrał to widać nawet po komentarzach niektórych forumowiczów