FraMat napisał(a):

Wyszło tak:
- (pomijając zaległości jeszcze za czasów TF) - nie chcieliśmy płacić zawyżonego czynszu czekając na operat
- chcieliśmy od czynszu odliczyć sobie poniesione (spore) koszty remontów
JM postawił nas pod ścianą groźbą niepodpisania umowy najmu i rychłym bankructwem
- zgadzamy się, że będziemy płacili póki co podwyższony czynsz wbrew operatowi
- nie odliczamy od czynszu poniesionych kosztów
- jesteśmy szczęśliwi i pójdziemy głosować na Majchrowskiego
WTF?
|
Pierwsza część ok.
Co do drugiej. Póki co spłacamy całość zobowiązania ale sprawa sądowa trwa. W przypadku korzystnego wyroku występujemy do miasta o zwrot nienależnego świadczenia. Oczywiście, to wszystko będzie trwać ale zyskujemy bezcenny czas na szukanie innych, dodatkowych źródeł finansowania. A dodatkowo zachowuje przychody z dnia meczowego, które są bezcenne.
Co do głosowania na JM - wolne żarty...