|
Wyszło tak:
- (pomijając zaległości jeszcze za czasów TF) - nie chcieliśmy płacić zawyżonego czynszu czekając na operat
- chcieliśmy od czynszu odliczyć sobie poniesione (spore) koszty remontów
JM postawił nas pod ścianą groźbą niepodpisania umowy najmu i rychłym bankructwem
- zgadzamy się, że będziemy płacili póki co podwyższony czynsz wbrew operatowi
- nie odliczamy od czynszu poniesionych kosztów
- jesteśmy szczęśliwi i pójdziemy głosować na Majchrowskiego
WTF?
To tylko moje zdanie, z którym nikt nie musi się zgadzać
...nie będę wchodził w dalsze dyskusje z idiotą....
|