Snow napisał(a):

Czytam i czytam i oczom nie wierze. Coś mi to przypomina...
Acha już wiem! Cofnijmy się w czasie do afery z domniemaną ofertą Stechert Gruppe.
Niektórzy piszą tutaj, że wtedy każdy na tym forum poznał się od razu na tej próbie wałka.
A GUZIK!
Na początku 90% osób cisnęło wtedy w zarząd. "Jak można odrzucić taką ofertę?", "Trzymają się stołków!" Ble ble ble itd. Po drodze była konferencja prasowa TS Wisła - niezbyt udana. Besztanie po zarządzie sięgnęło zenitu.
Z czasem gdy zaczęły wychodzić różne fakty i wałki. Gdy okazało się, że pan Bernatzky to conajwyżej 'Meresiński' vol2. proporcje zaczęły się zmieniać. Coraz więcej zaczęło dostrzegać, że prawdopodobnie to wszystko jeden wielki 'scam', że tak naprawdę zarząd od początku do końca miał w tej sprawie rację.
Z początkowych 90% entuzjastów 'Stechert Gruppe' zrobiło się 10%. Te 10% zniknęło z forum. Nigdy nie przeprosiło za swoje pomówienia. Nigdy nie przyznało się do błędu. Nawet wtedy gdy kilka miesięcy później powyższa firma ogłosiła upadłość. Zabawne jest to, że to 10% użytkowników wyszło znów na żer. I znów brylują w obrażaniu zarządu (jakikolwiek by on nie był).
***
To tak w ramach wstępu. Odniosę się teraz do obecnej sytuacja, a w szczególności do powyższych dokumentów.
Po pierwsze: Dlaczego Pan Krzysztof Kowal podpisał promese na stadion? Z prostego powodu - na tę chwilę wszystkie zaległości, których domaga się od nas miasto są przedmiotem sprawy sądu! Teoretycznie, może się okazać, że my tak naprawdę wcale nie mamy płacić tych zaległych kilku milionów. Podkreślam słowo teoretycznie bo nie chodzi mi to, że tak sie faktycznie stanie, a jedynie o podkreślenie, tego, że do momentu wyroku sądu, nie wiadomo ile i czy w ogóle Wisła SA jest dłużna miastu. Proces się cały czas toczy i z różnych źródeł dochodziły głosy, że wyrok może być bardzo korzystny wględem Wisły SA. To właśnie dlatego Wisła SA przestała płacić raty - po prostu nie musiała.
Po drugie: Tutaj należy spojrzeć na kolejny dokument - OPERAT. Stadion w toku postępowania sądowego został wyceniony na 102 mln złotych. Biorąc pod uwagę, że wcześniej czynsz był naliczany w sposób wadliwy na podstawie conajmniej 4 krotnie zawyżonej wartości obiektu, najaprawdopodobniej nasz dług zostanie kilkakrotnie zmniejszony. Nie wiem jak jest z pracami, które wykonanliśmy / nasi sponsorzy wykonali na stadionie. Prawodopodobnie dokumentacja remontów obydwu loży VIP, szatni oraz biur to kolejne podpunkty do odhaczenia przez sąd, zmniejszające wartość naszego zadłużenia. Zastanawiam się czy przypadkiem nie dlatego wpłacono ten milion złotych. Możliwe, że według wstępnych wyliczeń nasz dług zamknąłby sie w tej kwocie.
To co próbuje zrobić miasto to zwykłe wymuszenie. Do ostatniej chwili zapewniano klub o przedłużeniu umowy, by na dwa tygodnie przed startem ligi - postawić nas pod ścianą i zażądać spłaty całego zadłużenia. Dlaczego? Nie mam zielonego pojęcia. Tak samo jak nie mam pojęcia o co chodziło z firmą produkującą krzesełka.
|
masz racje, chociaż ciężko tutaj wyliczyć procenty
jednak dla myślących forumowiczów od razu jasne było co to za mordy ten cały Bernatzky i Stechert
musisz jednak przyznać, że obecna sytuacja (przed opublikowaniem promesy) mimo wszystko wyglądała nieco poważniej, tym razem po drugiej stronie nie jest śmieszny cwaniak z podrobioną maturą , ani jakiś polski-niemiec z misji na ukrainie wysyłający jakies dziwne pisemka, tylko MIASTO KRAKÓW , dodatkowo faktem jest że nie płaciliśmy czynszu , ani nawet ugody + kilka dziwnych decyzji które zarząd podjął podczas swojego panowania (najdziwniejsza zmiana Kiko->Carillo , w naszych realiach finansowych)
rozumiem że niektórzy łatwiej teraz niż przy poprzednich sytuacjach mogli stracić wiarę