funkykoval napisał(a):

Te wysoko postawione osoby to tzw leśne dziadki, które mając zaufanie do JM - kibica ladacznicy zza Błoń po prostu się kompromitują. W odniesieniu do nich są 2 wyjścia: albo chcą zrobić jakiś ostatni deal z JM albo demencja na tyle posunięta, że nie wiedzą co czynią......
Rozumiem, że sytuacja ze Stechertem nikogo niczego nie nauczyła.....
Zarząd jest w trudnej sytuacji, ale w mojej ocenie na dziś - albo dajemy im ostatni kredyt zaufania albo spakujmy grabki i łopatkę i wynośmy się na inny śmietnik....
|
Tak, można ich nazwać leśnymi dziadkami. Boli ich lekceważenie ze strony zarządu, bolą ich nowe biura a pewnie i wynagrodzenia. Ale dają potrzebne Majchrowi paliwo.
Zakładając, że dajemy zarządowi "ostatni kredyt zaufania" to jaki stawiamy przed nimi cel?