|
Odpowiedzmy sobie na pytanie - czy na ten moment obecność Sarapaty i Dukata w zarządzie Wisły działa na korzyść klubu?
Dwa scenariusze:
1. Sarapata i Dukat zostają na stanowiskach. Cokolwiek się stanie, bez względu na to, czy sprawiedliwie, czy nie, są kojarzeni ze współpracą ze środowiskiem przestępczym. I tak samo jest kojarzona Wisła.
2. Sarapata i Dukat odchodzą, w ich miejsce przychodzi ktoś nowy. Na początku nowy zarząd ma większe pole manewru, może np. zrobić nowe rozdanie i odciąć się od środowiska Miśków i niemiśków. Co się dzieje zależy już wybranej osoby i jaką drogę obierze.
Nie wiem co się dzieje za kulisami. Ale powiedzmy sobie prawdę. Jeśli zarządowi (Sarapacie i Dukatowi), TSowi, SKWK, jak to kiedyś często było powtarzane, leży na sercu dobro Wisły Kraków, powinno dojść do zmian personalnych. Wasz wizerunek może być wkrótce lepszy niż teraz, ale całkowicie go nie wyratujecie. Wisła potrzebuje kogoś innego, kogoś kto będzie odbierany jako osoba niezależna z wyższą wiarygodnością. Czasami najlepsze co można zrobić to po prostu odejść. I znaleźć kogoś godnego w zamian.
Druga strona medalu to władze miasta. Aż mi wstyd, że jako Krakowianin, mimo że większość czasu przebywam gdzie indziej, nie wiedziałem o aferach osób zarządzających Krakowem. Sprawa stadionu Wisły może, ale raczej nie będzie związana z jakąś nielegalną działalnością osób wchodzących w skład władz miasta. To nie znaczy, że jako kibice Wisły nie mamy powinności żeby to zbadać, jeżeli zachodzi taka możliwość. Oprócz tego duża część z nas jest Krakowianami. Zamiast krzyczeć na meczu "Majchrowski spier****" (absurdalnie on jest naszą ostatnią nadzieją), robiąc mu tak naprawdę reklamę, a nie antyreklamę, może czas w końcu pokazać mieszkańcom naszego miasta co się dzieje? Niektóre rzeczy przebijają się do mediów, ale nie nabierają rozgłosu, o czym świadczy to, że Katarzyna Król wciąż piastuje swoje stanowisko. Przypomnę Wam, że afera reprywatyzacyjna w Warszawie była sprawą apolityczną i wyszła na jaw dzięki oddolnej, jeśli dobrze pamiętam internetowej, inicjatywie społecznej.
Wiadomo, sprawa priorytetowa to zebrać pieniądze na stadion. Natomiast dokładniejsze posprawdzanie aferek w mieście i zbadanie sprawy stadionu Wisły jest też ważne nie tylko dla nas kibiców, ale dla całego Krakowa. To ostatni dzwonek, bo wkrótce wybory. Jeśli ktoś byłby zainteresowany współpracą, proszę o danie znać na priv. Od razu mówię, nie jestem związany z żadną opcją polityczną.
P.S. Nie wchodzę tu regularnie, czasami raz na godzinę, czasami raz na miesiąc, więc pewnie odpowiem po paru dniach.
|