Może trochę nie w temacie ale z oświadczenia majątkowego Pani Król za rok 2017 wynika, że posiada Dom i mieszkanie o wartości ok. 1.550000zł a na dzień 31.12.2017 posiadała jeszcze do spłaty kredyty hipoteczne o łącznej wartości
1.381 004,39zł co dziwi bo łączna wartość kredytów jest niemal identyczna do wartości jej posiadłości, a więc w przypadku niewypłacalności p. Król to bank miałby spory problem z odzyskaniem pieniędzy przy sprzedaży tych nieruchomości, bo ich wartość spada z biegiem czasu a zapas mały.
Zarobki Pani Król w skali roku są również bardzo imponujące na sumę 248753,56zł- z czego z tytułu wynagrodzenia z pracy w urzędzie pani zarobiła 199718,19zł.
https://www.bip.krakow.pl/oswiadczenia/osw_15509.pdf
W 2017 Cała miejska armia urzędników kosztowała 296395570zł a zadłużenie na koniec roku to 2308986004 zł, to o 89 408 458zł więcej niż w roku 2016 więc moje pytanie za co oni biorą pieniądze. Nic dziwnego, że szukają kasy na już.