|
Jak zapewne w większości tego typu przypadków wina leży po obu stronach. Dziwie się jednak, że to miasto nie wykazuje większej determinacji do podpisania umowy i stara się marginalizować taką historię i tradycję. Chyba, że tak jak piszecie w magistracie mają plan "B" na cudownego inwestora dla Garbarni. Aż mi się w to wierzyć nie chce. Poziom absurdu w ostatnich dniach sięga zenitu.
|