iiYama napisał(a):

Jakie jest źródło tego pisma?
Promesa została wystawiona, bez warunku spłaty zadłużenia. Ale jak interpretować zapis "wstępna deklaracja zawarcia umowy"? Czy ma to prawnie pełną moc?
I jak ma się wyliczony czynsz do wycenionej wartości obiektu na 102mln PLN. Czyli że płacimy rocznie 2.5% wartości obiektu?
I jak ma się wyliczona wartość obnieku do kosztów inwestycji ponad 600mln PLN? To jest niegospodarność!!!
Generalnie po przeczytaniu tego pisma plus poniższej wypowiedzi z tego wywiadu z Danielem Gołdą ( http://sport.lovekrakow.pl/aktualnos...owa_26277.html ) wygląda to na wał i złą wolę ze strony miasta i urzędników:
Podczas obrad komisji powiedział pan, że nie macie 3,9 mln zł, by spłacić potrzebną część zadłużenia. Czy pieniądze za sprzedaż Carlitosa mogą rozwiązać ten problem?
Miasto postawiło nas pod ścianą. Carlitos został sprzedany za kwotę zdecydowanie niższą od jego wartości rynkowej, by szybko otrzymać pieniądze. Oferta Legii była jedyną, która leżała na stole.
|
Obawiam się że nie ma prawnej mocy, bo to tylko oświadczenie jest.
Natomiast tu chodzi o całą gre polityczną miasta wytarganie od nas kasy za cenę nawet IV ligi. Czyli po prostu udupienie Wisły. Znaleźli moment odpowiedni. Gra się zaczęła o tym, że są pierwsze oferty za Carlitosa, wtedy już postawili nas pod ścianą po raz pierwszy przy negocjacjach z legią. Powyżej udowodnione kłamstwo Kowala, ten list, ta arogancja tej burej su...ki, która twierdziła na komisji że stadion jest miejski a nie Wisły świadczą tylko o tym, że miasto wysuwa narzędzia żeby Wisłe udupić. I tak to widzę. Wykorzystują dobitnie złą atmosferę wokół zarządu, żeby jeszcze kibice byli po stronie miasta.
Całe to dzisiejsze spotkanie było hucpą na którą ze strony klubu nikt się nie przygotował.
Jak pisał Rav wystarczyło przyjść z tym dokumentem i go pokazać mediom na tej komisji dzisiaj jak ten Kowal kłamał. Wystarczyło nawet przyjść z prezentacją jak wszystkie kluby w Polsce są dotowane przez miasta, są umarzane długi, podatki itd. a oni przyszli z Gołdą na czele i powiedzieli, że nie wyobrażają sobie że stracą dom... no Matko Boska.
Z miastem trzeba na ostro bo to są zawodowi kłamcy. Trzeba wrzeszczeć, bo ten kto wrzeszczy najgłośniej ten najwięcej ugra. My się im na kolana staczamy a najbardziej żałosne są komentarze bezradności: "i tak to nic nie da" "po co to", "to nic nie zmieni".
Nie ma nic gorszego jak się poddać. TRZEBA WALCZYĆ!
Oczywiście jest to trochę populizm

, ale ja bym to wykorzystał do gry przeciwko miastu jak najbardziej. Niech wytłumaczą wyborcom jak to w dobie wzrostu wartości nieruchomości w Krakowie, wartosć tej spadła do 15%
Może Knura albo Miga by się zajęli tym tematem i w końcu zrobili coś pożytecznego a nie tylko swoje pół prawdy pisali na TT?