serek.c2 napisał(a):

|
Upadłość to najgorsze, co może nas spotkać - nie wygrzebiemy się z IV ligi, nie w Krakowie...
|
Ale mimo wszystko chyba lepiej przeciąć ten węzeł tu i teraz, jak najszybciej, niż umierać w męczarniach przez najbliższe miesiące.
Bo tak realnie na to patrząc. Nie licząc nagłego cudu pod postacią inwestora/wlasciciela jakie my mamy perspektywy na wyjście z tej sytuacji? Zwłaszcza wobec wizji gry poza Krakowem.