|
Jeśli go sprzedaliśmy tak szybko, to nie mieliśmy czasu - nie uwierzę, że w zarządzie są debile, którzy sprzedali Hiszpana nie będąc na musiku.
Czy ten milion coś dał, to się dopiero okaże. Być może jednak nie chodziło tylko o miasto, a o np. zaległe wynagrodzenia piłkarzy?
Ja Twój tok rozumowania doskonale rozumiem, uważam jednak, że nie wiemy wszystkiego odnośnie sytuacji klubu, dlatego skłaniam się ku twierdzeniu, że nie mieliśmy żadnego wyboru.
|