Konrad. napisał(a):

|
Dokładnie tak zrobili warszawiacy, gdy Prijovic ogłosił, że zaakceptował ofertę z Chin i jest super happy. Wezwano go, powiedziano, że ma ważny kontrakt z Legią, klub nie akceptuje oferty z chin tylko z Grecji, i ma dwa wyjścia: albo siedzi na ławie w Legii, albo idzie do Grecji za dużo większy hajs. Zgadnij co wybrał?
|
A czy Legii siedzieli na karku wierzyciele, a miasto nie przedłużyło im umowy najmu na stadion?
Nie?
To jak w ogóle te dwie sytuacje można porównywać?