TIR_DO_SŁUBIC napisał(a):

|
2. Cupiał nigdy więcej nie wejdzie w tę zabawę. Musiałby zrobić to z trzykrotnie większą pompą niż zrobił to po raz pierwszy. To nierealne.
|
nie zgodzę się. Teraźniejsza sytuacja finansowa Wisły paradoksalnie chyba jest lepsza niż wtedy gdy ją opuszczał. Odzyskałby klub za przysłowiową złotówkę, mając do spłaty bieżące zadłużenie... Przy MĄDRYM zarządzaniu i np. inwestycji na poziomie 10 baniek, mógłby spokojnie włączyć się do walki o puchary i tym samym szybki zwrot lub balans. zawodnicy gdyby dostali info że przychodzi poważny właściciel z gwarancją pensji, zaczęliby grać i takiego Arsenića czy Imaza zaraz byśmy pchnęli za dobrą kasę mi już by BC się cieszył. Tu trzeba tylko 5 baniek na stadion teraz a i myślę, że miasto z Cupiałem by się prędzej dogadało na spłatę terminową, więc i tej kasy nie trzeba by wyciągać od razu z kieszeni.
Tu trzeba tylko mądrych ludzi do zarządzania, i kogoś wiarygodnego z kasą na dzień dobry. Cupiał ma potencjał. Kocha Wisłę.