|
Stadion wszystko rozłożył.
Gdyby nie ta sprawa to nie sprzedawaliby Carlitosa na szybko i za byle jakie pieniądze żeby pozyskać środki na spłatę zadłużenia. Wszystko toczyłoby się jak wcześniej.
Inna rzecz, że naprawdę nie wiem na co liczyli z tym stadionem? Zawarli umowę, nie realizowali jej. Do przewidzenia było, że wierzyciel - miasto nie będzie chciał tego ciągnąc dalej.
A teraz to są w czarnej d...e. Szkoda tylko, że my razem z nimi.
|