Jak ktoś nie płaci czynszu za mieszkanie to go wypierdalają na bruk, bez znaczenia ile tam wcześniej mieszkał.
Tak jest w tym przypadku. To jest przykre, ale wszyscy myślący głowami a nie wyrostkami robaczkowymi to przyznają. Trzeba było płacić. Nie Ramirezy czy Carillo, nie szturm na puchary, a stadion.
Zarząd myślał że "jakoś to będzie"? Czy w stylu holendersko-basałajowym policzono kasę której nie było w kieszeni?
Co my teraz możemy? Liczyć, że ktoś JESZCZE DZIŚ wynajmie nam stadion...
Cytat:
|
Wisła Kraków SA ma nadzieję, że zaistniała sytuacja odłożenia zawarcia umowy na dzierżawę stadionu przy ul. Reymonta 20 to wynik nieporozumienia i braku przepływu wszystkich informacji między stronami.
|
....A MAĆ