Niestety, radni, którzy nie rozumieją czym jest bilans albo ile się zarabia w dużych spółkach oraz radni, którzy chcą na sprawie Wisły zbić nazwisko i proponują organizowanie "okrągłych stołów" nie rozwiążą problemu, tylko zorganizują nam cyrk na pogrzebie. Wszystko teraz zależy od tego, czy Wisła zostanie pokazowo przeczołgana czy naprawdę nikt jej nie odpuści. Bo w nagłe pozyskanie środków nie wierzę.
crux.a napisał(a):

|
A tak na serio, to Polinvest to są pierwszorzędni fachowcy, (...). Niestety, ich zatrudnienie teraz wygląda jak - nie przymierzając - zatrudnienie Carillo w zimie. Dobry trener, tylko za drogi na ten moment. I analogicznie: dobrzy doradcy, tylko nie na ten moment.
|
Tzn. problemem jest to, że są pierwszoligowi, czy to że się nie znają na rozwiązywaniu problemów takich, jak ma obecnie Wisła? Co do tego drugiego - nie sądzę, wydają się wiarygodni i kompetentni, właśnie: pierwszoligowi. Jeżeli w TS uznali, że Wisła znalazła się w sytuacji bardzo trudnej i sami sobie z nią nie poradzą, to chyba dobrze, że wzięli kogoś kompetentnego?