|
Pozostaje też opcja, której nikt nie bierze pod uwagę, bo nie wypada. Kolesiostwo. Najpierw Stolarczyk, teraz Surma, za chwilę Kokoszka. Wszyscy to koledzy Głowy, Sobola, Jopa i Boguskiego. Myślicie, że zdolni trenerzy z niższych lig by nie chcieli pracować za te same/mniejsze pensje? CV nie mieściłyby się na biurku.
|