Wyświetl pojedynczy post
Awe
Senior Member
 
 
Od: 01.2004
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7454
Stary 09.07.2018, 18:20
Problem jest taki, że oficjalnie w klubie nie jest wesoło ale ogólnie spoko. Taki jest przekaz w wywiadach. W obecnej sytuacji Sarapata powinna wyjść i przeprosić za swoją nieporadność i niegospodarność, powiedzieć, że klub jest na skraju upadku, odsunąć Dukata i zaapelować o ogromną mobilizację w kupowaniu karnetów - ratowaniu klubu. To jedyna szansa, żeby ludzie, którzy nie są fanatykami, a "zwykłymi" kibicami kupili w obecnej sytuacji karnet. A tu nic, cisza kompletna. Oficjalny przekaz jest tak, że fetujemy zdobycie jakiegoś gówno pucharu.
O ile jeszcze do czasu sprzedaży Carlitosa jakoś rozumiałem udawanie, że jest w miarę ok (żeby nie pogorszać pozycji negocjacyjnej - wyszło jak wyszło...), to obecnie trzeba już bić na alarm i apelować do "zwykłych" kibiców. Na zasadzie: nawet jak nie zamierzacie chodzić na mecze to kupujcie karnety, żeby ratować ukochany klub. Odsunęliśmy powiązanego z kibolami Dukata, posypujemy głowę popiołem, zaufajcie nam, pomóżcie Wiśle przetrwać. W lepszych czasach klub to jakoś wynagrodzi np. "cegiełkami" w muzeum (jak powstanie...). Trzeba jakoś mobilizować tych "zwykłych" kibiców...
Tak, jak ktoś wyżej pisał, ja również mam wrażenie, że nie dzieje się kompletnie nic.
Po burzy słońce wychodzi zza chmur,
i nad Krakowem zaświeci znów.
O jednym marzę, o jednym wciąż śnię,
Mistrzem będzie Wisełka, na pewno to wiem.
Życie bym dał, za krakowską Wisłę
O jakże bym chciał, by znów była mistrzem
O jakże bym chciał

Odpowiedz cytując