Cytat:
|
Osobiście, nie dam się też emocjonalnie szantażować, że jeśli kocham Wisłę, to muszę wspierać obecny zarząd, bo innego nie mamy. To droga donikąd.
|
Poruszyłeś największy problem.
Załóżmy, że się obrazimy na zarząd i przestaniemy kupować karnety / bilety. W skutek tego Wisła będzie miała jeszcze mniej pieniędzy. Być może przez to będzie trzeba grać od IV ligi. I nic się nie zmieni, bo klubem będzie wtedy zarządzał nadal TS. Nie ma nikogo innego. Więc obrażanie się to też droga donikąd.
Niestety wielu kibiców tego nie zauważa i przez to frekwencja może mocno spaść. I tu jest wina zarządu. Zamiast robić dobrą minę do złej gry to powinni zwołać konferencję prasową i powiedzieć jak jest oraz zaapelować do kibiców, by pomogli klubowi kupując bilety. A SKWK powinno to poprzeć i zrobić jakąś fajną akcję. Zamiast tego mamy udawanie zarządu, że wszystko jest ok i hibernację SKWK, które nie daje oznak życia. Ta cisza to jest właśnie to co obecnie najbardziej wkurza kibiców.
Zaakceptować to, że walczymy o utrzymanie, przyznać w jakiej sytuacji finansowej jesteśmy, otwarcie zerwać wszystkie powiązania z Miśkiem (Dukat na trzeci plan) i zaapelować do kibiców o wsparcie. I może przy okazji obniżyć sobie pensję

To wystarczy, by oczyścić atmosferę. Pytanie czy to naszego zarządu nie przerasta...