Wyświetl pojedynczy post
Krotochwila
Senior Member
 
 
Od: 07.2011

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#7399
Stary 08.07.2018, 17:28
Uważam, że Klub znalazł się w fatalnych rękach i nie ma absolutnie żadnych racjonalnych przesłanek, żeby wierzyć w jakąkolwiek poprawę sytuacji. Po kolei:

1. SYTUACJA FINANSOWA - będzie się pogarszać. Niższe wpływy z biletów, bo z całą pewnością niższa frekwencja w tym sezonie. Gra w Niecieczy czy Chorzowie w ogóle może pogrzebać Klub, bo nie będzie hajsu na bieżące funkcjonowanie. Nawet bardzo znaczące zejście z kosztów wynagrodzeń piłkarzy nie będzie miało znaczenia.
Żaden istotnych rozmiarów sponsor się nie pojawi, bo Wisła to teraz produkt bardzo wątpliwej jakości z - mówiąc wprost - podejrzanymi typami u sterów. Jedynym sposobem na dogranie rundy lub sezonu będzie spieniężenie kogokolwiek, kto potrafi biegać w sposób skoordynowany.

2. SYTUACJA SPORTOWA
Będzie walka w grupie spadkowej. Dużo gorszy skład niż w ubiegłym sezonie, dużo gorszy trener, trener od przygotowania fizycznego jest dosłownie wuefistą. Dużo mniejsza widownia, mniejsze wpływy z Canal+ na koniec sezonu. Patrz pkt. 1.

I teraz do szanownych interlokutorów - czy to co napisałem powyżej, to jak pisze Czaro defetyzym czy realna ocena sytuacji? Bo ja się upieram, że realna ocena. Na czym budujecie swoje przekonanie, że amatorzy u sterów wymyślą coś bez biznesowego precedensu i pchną Wisłę ku lepszemu? Bo im zależy? Bo mają Białą Gwiazdę w sercu? Bo ciągle - jak mawiał klasyk- "się uczą" i może w końcu się "nauczą"?

Coś mi się zdaje, że większość z Was, zwyczajnie zakochanych, postanowiło ignorować fakty, żeby nie mierzyć się z przykrą rzeczywistością.

Osobiście, nie dam się też emocjonalnie szantażować, że jeśli kocham Wisłę, to muszę wspierać obecny zarząd, bo innego nie mamy. To droga donikąd.
vel HatefulRespect
Odpowiedz cytując