|
Nie zmienia to faktu, że ściągając do Polski taki klub jak Monaco twoim celem są zwykli Kowalscy którzy nawet nie wiedzą jak wygląda pierwsza jedenastka Wisły, a przyjdą "bo Monaco". Nie chodzi o ściągnięcie karnetowiczów itd bo oni przyszliby nawet na Tłoki Gorzyce.
Niestety frekwencja dzisiaj to porażka i chyba ostatnia odsłona Pucharu imienia Henryka Reymana, a na pewno ostatnia w takiej formie.
"Nieważne, czy Wisła bedzie wtedy mistrzem Polski, czy ekipą I, II czy III ligową. Swe ostatnie mecze w karierze chcę rozegrać z Białą Gwiazdą na piersi."
|