|
W krótkim artykule na temat Carlitosa na lovekrakow przyznaje on, że "dawno temu już zdecydował", że chce grać w Legii.
Czyli całe zamieszanie wokół jego kontraktu było grą ze strony jego menadżera, który już dawno dogadał się z Legią.
Sam zawodnik odrzucał wszystkie inne możliwości transferu, stawiając zaporowe warunki zainteresowanym.
Natomiast ewidentne błędy zarządu w relacjach z miastem przyczyniły się do tego, że:
1. Miasto wydało komunikat o niepodpisaniu umowy na stadion - o czym wiedziało z wyprzedzeniem wiele osób, m.in. słynny janekx z twittera (czyli dobrze wiedział o tym również Mioduski)
2. Wisła została postawiona pod ścianą
3. Carlitos symulując zapalenie ucha wyjechał do Hiszpanii - dając jasny sygnał, że już do Wisły nie wróci
4. Menago cały czas wysyłał sygnały o rzekomo nieważnym kontrakcie
5. Mioduski przesłał Wiśle ofertę nie do odrzucenia.
I stało się tak jak się stało...
Jarosław Królewski....Nie jestem fanem.
|