|
Myślę, że w obecnej sytuacji czkawką odbija nam się też tak oficjalne powiązanie SKWK z TS i Zarządem S.A. Klub tym samym stracił niejako swoje "zbrojne" ramię, które nie musi bawić się w dyplomację. W sytuacji nie przedłużenia umowy na stadion nie słychać w ogóle głosu kibiców. Nie ma kto "postraszyć", że takie gierki dla polityków mogą skończyć się problemem w wyborach. To sprawia, że Majchrowski czuje się pewnie w swojej decyzji, a Zarząd dążąc do ugody nie może sobie pozwolić na rozpętanie wojny.
Tutaj właśnie byłoby pole do działań kibiców, lecz my w obecnej sytuacji jesteśmy kompletnie niezorganizowani, a każde nasze działanie może z kolei być utrudnieniem w negocjacjach dla Zarządu, bo ten jest ze środowiskiem kibiców zbyt mocno utożsamiany.
Pozdr
OSC.N.
|