wolfy napisał(a):

Nie, nie była. Po pierwsze TF nie dostała ani nie dostałaby od M. żadnych pieniędzy, a sprzedaż Carlitosa to próba ratowania dupy po ecześniejszych błędach. Po drugie - sprzedaż Carlitosa to jedyny logiczny krok, bo bez licencji odszedłby za darmo. Jaką logikę widzisz w zbankrutowaniu i oddaniu wszystkich piłkarzy za darmo zamiast sprzedaży jednego?
A że jest przykro - zachciało się drogiego trenera, mocarstwowych planów i takue są efekty. Jak się nie ma miedzi...
|
Elementem tragikomicznym jest w tym wszystkim to, że najbardziej drą japę o Carlitosa i obecną sytuację ci, którzy najbardziej bronili wydatków związanych z Carrillo i w ogóle dalszą obecność tego człowieka w klubie.
No niestety, pozostaje mieć nadzieję, że jakoś to ogarną. Ale dobrodziej z zewnątrz to byłby cud i deus ex machina.