|
Nieudacznicy spaprali kontrakt Carlitosa,wiec mieli do wyboru sprawe o waznosc kontraktu ,lub sprzedanie go za smieszne pieniadze.Oczywiscie zarzad nie ma sobie nic do zarzucenia,Junco wywalony mimo,ze kontrakt musieli sprawdzic prawnicy i musial zaakceptowac zarzad,zanim go podpisano.Pani Sarapata opowiadala bajki o waznosci kontraktu ,zeby zachowac twarz (wedle siebie) bo zdaniem wielu juz dawno twarz stracila.
Maczynski mial pol roku kontraktu i odszedl za 400.000 euro,a Carlitos gwiazda ligi, ma rok kontraktu i zgadzaja sie go puscic za 450.000 euro.Czas pozegnac ten zarzad
|