wściekłe pięści węża napisał(a):

Nie zgadzam się. Już po dosłownie 1 meczu było widać, że to facet z innej bajki. Trzeba było dawać mu nowy kontrakt od razu praktycznie.
To samo z Llonchem.
|
"Hehe".
Po pierwszym meczu to prędzej Ivan Gonzalez wydawał się zawodnikiem z innej bajki, a nie Llonch. Chyba, że jak Smuda po tym jak wysiadał z samolotu już wiedziałeś, że "to jest to"
Andraż Kirm też w pierwszym meczu wyglądał na Messiego, a później prosilismy się na forum, żeby w końcu od nas odszedł.