Arked napisał(a):

|
Tak. Klub kokosa. 500 tys. euro nic nie daje. Jasne. Czy wy ogarniacie, że jesteśmy w totalnej desperacji i możemy nie dograć tego sezonu do końca? Na dzień dzisiejszy nie mamy stadionu...
|
Dobrze ludzie wcześniej pisali już na ten temat. Dług wobec miasta nie pojawił się z dnia na dzień. Klub wiedząc, że jest to nawarstwiający się problem (podobno nawet na bieżąco nie płaciliśmy rat), mógł myśleć o tym jednak wcześniej. A nie zwalniać Ramireza i ściągać pod Wawel trenera z wyższej (finansowo) półki, który w dodatku dostał swoich asystentów, za sprawą czego jeszcze mocniej nadwyrężony został budżet Wisły.
Jeśli z Kiko było nam nie po drodze (sam nie byłem i nie jestem zwolennikiem jego warsztatu i uważam, że dobrze się stało, że mu podziękowaliśmy), to można było zostawić już Sobolewskiego z Kmiecikiem.
Mam wrażenie, że niektórzy tutaj za punkt honoru postawili sobie bronienie Zarządu. Dla mnie też wszystkie te teorie, że Carlitos nigdzie nie chciał iść poza Legią i Hiszpanią wcale nie muszą mieć odzwierciedlenia w rzeczywistości. Ale są wygodne dla ewentualnej obrony aktualnej polityki prowadzonej przez Klub. I wciąż ciekawi mnie tutaj swoją drogą, dlaczego Junco tak nagle poleciał, skoro jeszcze kilka tygodni wcześniej wszystko było cacy i mieliśmy realne plany na dalszą przebudowę Wisły (więcej młodych Polaków).